Lato minęło nam w tym roku zdecydowanie za szybko (z resztą co roku mija za szybko). Dni pędzą jak szalone a przy rocznym Kubusiu, którego wszędzie pełno, każdy dzień ucieka nam przez palce. Zanim się nie obejrzę po poniedziałku mamy już sobotę. Próbujemy uwiecznić te chwile na fotografiach, by móc wracać do tego letniego słońca w zimie, pod kocem i z ciepłą herbatą w ręku. Może choć trochę ocieplą nam one serducho i podniosą temperaturę ciała. Akurat tego popołudnia udało nam się idealnie trafić w tak zwaną „złotą godzinę”. Światło miało piękny, złocisty odcień a my cieszyliśmy się sobą, tańczyliśmy, biegaliśmy i śmialiśmy się przy zachodzie słońca. Uwielbiam takie chwile i chciałabym by trwały wieczność. Szkoda, że nie można zrobić replay i przeżyć tego jeszcze raz w trybie slow montion. Chyba czas napisać jakaś petycje do Dziadka Czasu. Kto się podpisuje? 😉

Lato. Żegnamy się już powoli z tobą. Do zobaczenia za rok! Przyjdź szybko i trwaj do jesieni.

 

JA – sukienka ZARA

SZYMEK – t-shirt ZARA | spodenki RESERVED 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *