Lama in my room.

 

Jeśli nas obserwujecie, to wiecie, że mój starszak uwielbia pluszaki, a ja po latach praktyki stałam się chyba już ekspertem w wyszukiwaniu fajnych i niepowtarzalnych „miśków”. I tak oto chcę wam dziś przedstawić nasz nowy nabytek. Lamę Filipa, który z zawodu jest radiowcem i przyjechał do nas z Palamy. Idealnie pasuje on do naszego domu, gdyż u nas dzień bez muzyki jest dniem straconym, a radiowiec jak wiecie: uwielbia muzykę, żyje muzyką i jego misją jest poprawianie ludziom nastroju. No idealny nowy członek rodziny, nie? Do tego jest on wypełniony łupinami owocu gryki, które są twarde, a jednocześnie lekkie i miękkie. Nie łapią wilgoci i hamują rozwój bakterii oraz roztoczy co jest dla mnie szczególnie ważne, gdyż Szymek jest alergikiem. Lama ma 45 cm wysokości, więc jest dosyć sporych rozmiarów, ale jak szukacie czegoś mniej okazałego w ofercie AŻ STUDIO znajdziecie też mniejsze egzemplarze jak np. lamę florystę czy kosmetyczkę. Jeśli wasze dzieci uwielbiają przebierać swoje pluszaki, to możecie również dokupić lamie dodatkowe ubranie. My posiadamy gruby, dziergany sweterek dla naszego Filipa by nie zmarzł nam on zimą. Na pewno wam go jeszcze pokaże na naszych portalach społecznościowych, bo jest przecudowny.

Jak więc szukacie fajnego i niepowtarzalnego prezentu dla waszych dzieciaków czy siostrzeńców to polecam wam Lamy z Palamy. Sądzę, że każde dziecko będzie równie szczęśliwe, jak mój Szymek, gdy rozpakowywał swojego nowego przyjaciela, a jakość wykonania powali każdego rodzica.

 

T-shirt/ Baby leggins – TINY COTTONS

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *