Hop.. CHLAP !

  Ostatnio skakanie po kałużach to ulubione zajęcie Szymka, które wygrywa z wszystkimi innymi zabawami. Dlatego też kalosze zagościły w mojej torebce na dobre. To nic, że nic mi się w niej już wtedy nie mieści  ale przecież radość dziecka jest najważniejsza. No radość.. radość nie dbanie o jego inne nowe buty . 😡 Nawet ja zaopatrzyłam się w parę kaloszy i dołączyłam do tego „kakania”.  Mokrzy po pas ale z uśmiechem na twarzy wracamy tak zmęczeni, że przez godzinę nie wychodzimy spod koca popijając ciepłą herbatę. Takie wspólne radosne chwile przypominają mi jak cudownie jest być mamą i jak fajnie czasami stać się znów dzieckiem. Chodź na chwilę.

SZYMON :
Kalosze – HUNTER 
Parka – ZARA 
Jeans – H&M
Szalik|Scarf – BUHO BARCELONA 
Beanie – BOOSO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *