Duże ELO.

  Uwielbiam stare opuszczone budynki. Mają one swój klimat. Ostatnio przy okazji spaceru odkryłam świetne miejsce i to nie daleko naszego domu (jak mogłam je wcześniej przeoczyć?!). Stara opustoszała fabryka oczarowała mnie, a graffiti wymalowane na elewacjach dodają tylko dodatkowo klimatu. Strasznie korciło mnie by wejść do środka, ale najpierw muszę sprawdzić sama to miejsce pod względem bezpieczeństwa by później zabrać tam małego. Udało nam się zrobić parę zdjęć na zewnątrz, chociaż też nie było to łatwe, gdyż topniejący śnieg przeobrażający się w lawinę błotną wcale nam tego nie ułatwiał. No i do tego jasne buty Szymka.. Oh noł. Następnym razem weźmiemy ze sobą kalosze!
Duże ELO na resztę dnia. 😀

Płaszcz/czapka/koszula – NEXT | spodnie – J JORDAN | buty – TIMBERLAND

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *