Gdzie ta zima?

  20 stopni na plusie w grudniu? Słońce i spadające liście z drzew zamiast zaśnieżonych dróg i mroźnych poranków? Gdzie te prawdziwe zimy co kiedyś? Ja się pytam gdzie?! Mimo, że nie przepadam za tą chłodną porą roku to jednak tęsknie za śniegiem po kolana, zlodowaconymi drzewami i skrzypiącym mrozem pod nogami. Klimat w naszym kraju zmienia się i nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Śnieg jeśli już się pojawia to tylko na chwilę, więcej mamy dni jesiennych i wiosennych niż typowo zimowych.
Jedno jest pewne schemat czterech pór roku odchodzi powoli w przeszłość a zastępuje go nowy wzorzec pogodowy, a dokładnie dwie pory roku: deszczowa zima z temperaturami powyżej zera i suche lato z temperaturami sięgającymi ponad 40 stopni. Ok, może i potrafiłabym się do tego przyzwyczaić ale co z moim dzieckiem? Co będziemy robić gdy zamiast śniegu za oknem będzie odwilż? Kiedy pójdziemy na sanki, będziemy lepić bałwana i robić aniołki na śniegu? No kiedy?! Czy nasze dzieci będą miały okazję cieszyć się z tego co nam dawało kiedyś radość? No dobra, może za bardzo przeżywam, przecież można się spakować i jechać w góry. Ale nie każdy rodzić może sobie na to pozwolić, a jeśli już może to nie na dłużej niż parę dni.
Ja mam jeszcze skrytą nadzieję, że takie zimy powrócą. Oby powróciły. 😉

Spodnie JUNIOR J. | płaszcz, szalik ZARA | sweter, czapak H&M | buty JACADI PARIS

1 thought on “Gdzie ta zima?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *